Podstawowe informacje o wykładowcy
Iwona Żawrocka
Zajmuję się rękodziełem od kilkudziesięciu lat. Zaczynałam od krawiectwa, haftowania i dzierganie na drutach. Zainteresowanie rękodziełem rozwinęło się w: praktyczną obróbką runa zwierzęcego a w szczególności runa owczego przędzenie na wrzecionach ręcznych, kołowrotku, a także tkanie na krosnach.
Przygodę z przetwarzaniem runa owczego (od strzyży do przędzy) rozpoczęłam w 2019 roku.
Pierwszą strzyżę dostałam od hodowcy owiec z okolic Puszczy Kampinoskiej. Była to wrzosówka. Stała się inspiracją nie tyko do przetwarzania runa w gotowy wyrób metodą gospodarczą, ale spowodowała, że zaczęłam wytwarzać akcesoria do obróbki wełny i jej przetwarzania. Pozyskiwałam i doprowadzałam do ponownego użytku kołowrotki i krosna z lat sześćdziesiątych z terenów Mazowsza, które są dla mnie częścią dziedzictwa narodowego.
Sięgnięcie po wrzeciono ręczne – narzędzie, które dziś zna niewielu, choć przez wieki to ono, a nie kołowrotek, było podstawą przędzenia, stało się dla mnie wyzwaniem do pogłębiania wiedzy o runie zwierzęcym.
Wyposażyłam też swoją pracownię we wrzeciona ręczne. Skupiłam się na samodzielnej obróbce runa pochodzącego z polskich ras owiec. W ten sposób możemy podtrzymać tradycję hodowli owiec i rozwijać techniki przędzenia.
Runo z owcy kamienieckiej pozyskuję od hodowcy z okolic Żelechowa. Polska owca górska, czarnogłówka, żelaźnieńska, wrzosówka pochodzi z RZD w Żelaznej SGGW. Ważną sprawą jest dla mnie, aby pozyskane runo mogło być stosowane przez osoby z uczuleniami skórnymi.
Mając na uwadze swój wiek, specjalistyczne wykształcenie (pedagog specjalny) oraz zdobytą wiedzę z przetwarzania runa owczego metodą gospodarczą, doszłam do wniosku, że nadszedł czas na przekazywanie swoich umiejętności i doświadczenia młodszej generacji.
Prowadzę edukację indywidualną od 2023 r. Wielu moich uczniów, to osoby zajmujące się czynnie edukacją. Organizuję spotkania z młodzieżą w formie prelekcji czy pogadanek. Wychodzę w przestrzeń publiczną z wrzecionami ręcznymi oraz kołowrotkiem i przędę nić z kądzieli. Są to środki lokomocji publicznej, wystawy, muzea, parki, dni prządki i tkaczy czy też dni otwarte na SGGW. Każde takie spotkanie cieszy się dużym zainteresowaniem.